Ułatwienia dostępu
Przejdź do głównej treści

logocolours200 czaszka WChP2020net           
 "... Od kołyski aż po grób, tylko Harley, jeden Klub..."

Centrum Pomocy

Wygląda na to, że nie udało nam się znaleźć żadnych elementów zawierających

2021.06.03 - Kotlina Kłodzka inaczej

Trasa kotlina Kłodzka Czwartek-Niedziela 1.150km licząc od centrum Wawy.
Trasa w Kotlinie Kłodzkiej to ok. 2x200km. Drogi w 95% dobre i bardzo dobre ale mieliśmy też kilka krótkich odcinków gdzie mogliśmy możliwość rozkruszyć kamienie nerkowe :)
Mimo, że trasy krótkie, trzeba się dobrze uwijać i kontrolować harmonogram. Drogi wąskie i kręte więc należy zapomnieć o gnaniu na łeb na szyję i schodzeniu na kolano ale za to jest sporo czasu na podziwianie pięknych widoków. Średnia prędkość poniżej standardów – tu czas liczy się podwójnie.
W sezonie problem z fajnymi hotelami (warto rezerwować wcześniej) i restauracjami.

https://www.google.com/maps/d/viewer?hl=pl&ll=51.228345612070456%2C18.41903186093749&z=9&mid=100lY9ZcOhkZFYyz2RHsANIl-DOwvmJXv


Czwartek 03.06.21 400km.
(Boże Ciało) spotkanie na stacji Lotos w Kotowicach (za bramkami wylotowymi w kierunku Poznania) i jazda. Na autostradzie przed Łodzią spory ruch. My ostrożnie, ale szybciej niż korek - do przodu. Na obiad zjeżdżamy do Karczmy Walichnowskiej i to już koniec autostrad. Piękne miasto Brzeg i ciekawy most kratownicowy to zapowiedź tego, co zobaczymy po drodze.
Nocleg na zamku w Otmuchowie. Dość spartańskie warunki, ale czysto no i historia zamknięta w murach robią swoje. Cena za nocleg 2 os.150 PLN. Niezła kuchnia. http://www.zamek.otmuchow.pl

Piątek 04.06.21 195km.
Pyszne śniadanie i w drogę. Przed nami 200km, niby mało ale kręto i wąsko. Dalej w kierunku "Londynu" (Lądek Zdrój) trasą 390, zabawa na podjazdach, zjazdach i nawrotach Gór Złotych (20km wymagającej trasy - tu zginął Marian Bublewicz). Z Lądka trasą 392 lecimy do Kletna, znanego z niestety byłej knajpy Biker's Choice. Jest szansa na 30 min. spacer na butach, by zwiedzić Jaskinię Niedźwiedzią (podobno najpiękniejsza w Polsce).
Dalej przez Czarną Górę (jak ktoś będzie miał chęć, można zwiedzić kopalnię uranu i świecić własnym światłem w dalszej drodze) w kierunku Bystrzycy Kłodzkiej drogą 392, przez przełęcz Puchaczówkę, gdzie czeka na nas mnóstwo przepięknych widoków i sporo wywijasów na drodze.
Z Bystrzycy w kierunku "autostrady Sudeckiej" . Po drodze Przełęcz Spalona i kultowe schronisko PTTK z przepyszną kuchnią  www.jagodna.com.
Niestety nie dane było nam skosztować, turystów więcej niż drzew w okolicy. Jak niepyszni dalej autostradą Sudecką na Zieleniec z pięknym widokiem na panoramę Kotliny Kłodzkiej.
Dalej - przez Kudowę-Zdró,j gdzie w Czermnej można zwiedzić Kaplicę Czaszek (uwaga siostrzyczki zamykają o 17:00 – my tam już byliśmy, więc ominęliśmy) , dalej drogą 387 zwaną drogą Stu Zakrętów. 22 km w otoczeniu malowniczych Gór Stołowych (drugiej takiej podobno trudno szukać). Po drodze można wybrać się na wycieczkę w Błędne Skały, ale to wymaga czasu (ok 45min). Można też rzucić okiem na wodospady. Dalej -  do drogi 381 przez Nową Rudą jedziemy na nocleg do Sokolca pod Sową. Śpimy w pensjonacie Pod Sową, cena 220PLN za pokój 2 os.. Dobry standard ale wokół jest kilka klimatycznych małych zajazdów np. Szyprówka – Chata pod Sową.
Wieczorem grill w Glinnie u kolegi, harleyowca z Wrocławia.

Sobota 05.06.21 204km
Warto wstać wcześnie i wejść na Sowę by podziwiać piękne widoki. My wracamy do kolegi na kawę i szaleńczą jazdę na jego tyrolkach. Wcześniej można zwiedzić Sztolnie Walimske, część podziemnego miasta – kompleksu RIESE. Dalej wąską krętą drogą w Górach Sowich w kierunku Jeziora Bystrzyckiego. Tu zaskoczenie urbanizacją tego miejsca (koszmar). Niesmak zrównoważył urok kamiennej tamy. Dalej drogą 367 na Kamienną Górę i Kowary. W Kowarach można popatrzeć z góry na Park Miniatur Dolnego Śląska. Dalej przez Rudawski Park Krajobrazowy w kierunku Janowic Wielkich. Tu droga się prostuje. Lecimy na Świebodzice, gdzie na rynku konsumujemy pyszne lody i odpoczywamy. Kolejny przystanek w Świdnicy, gdzie zwiedzamy Ewangelicki Kościół Pokoju – największa w Europie drewniana świątynia. Warto zobaczyć i poznać jej historię. Dalej ogniem do Wrocławia. Tu program standardowy. Śpimy we Wrocławiu w Hotelu Joininn – blisko rynku i zamykany parking. Pokoje 250 PLN 2 os. Bez śniadania. Wieczorem bawimy się na rynku. Polecamy Greco www.grecja.pl – pyszna kuchnia.

W niedzielę 06.05.21 350km droga do Warszawy – nuda autostrady.

                                                                                                Kobył