Zaloguj

Zaloguj się (Członkowie WChP)

Użytkownik *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

2020.07.17 - Kaszebe

Na Kaszuby popędziliśmy harley’kami autostradą A2 oraz A1, aby czym prędzej rozkoszować się lokalną przyrodą i trasami. Pogoda bardzo nam dopisała. Za bazę noclegową wybraliśmy pensjonat „Mięta i Woda” nad jeziorem Wdzydze w urokliwej miejscowości Wdzydze Tucholskie. Wieczór spędziliśmy przy ognisku, zajadając grillowe dania serwowane przez Andrzeja, naszego mistrza grillowania, oczywiście zakrapiając procentowymi napitkami.
Nazajutrz po kontynentalnym, skromnym śniadanku, ruszyliśmy w siodłach w trasę, zaczynając od zamku krzyżackiego w Bytowie. Następnie piękną trasą z winklami przez Sulęczyno, wzdłuż kaszubskich jezior, dotarliśmy na popas do Chmielna, do Checzy u Kaszebe na regionalne specjały.  Dalej popędziliśmy przez Kartuzy do Szymborka, aby zobaczyć znany w Europie Dom Do Góry Nogami, którego zwiedzanie od środka przyprawiało zwiedzających o zawroty głowy. Sprawdziliśmy też czy najdłuższa na świecie deska świerkowa, oczywiście ręcznie rżnięta (bo tylko taka jest klasyfikowana w książce Guiness’a) ma sęki. Dziewczyny sprawdziły … nie miała.
Zbierając się w powrotną drogę do pensjonatu, jeden z harley’ków niespodziewanie zaniemógł na skutek blokady stacyjki. Ale od czego są koledzy! Heniu, camperowy voyager, raz-dwa spakował swojego kampera wraz z przyczepką i razem z dwoma kolegami ruszyli z pomocą naszemu kumplowi. Cała akcja skończyła się sukcesem. Przywieziony do pensjonatu motorek został wspólnymi siłami uruchomiony. Tak więc przy kolacji było o czym rozmawiać. Dodatkowo Monia namówiła przebywającego na wypoczynku w naszym pensjonacie znanego w Polsce i na świecie akordeonistę, aby zagrał nam parę utworów. Kolejny wieczór upłynął nam w miłej atmosferze.
Nazajutrz wszyscy ruszyliśmy w powrotną drogą do naszych domów. Hania do Poznania, Heniu do Ciechocinka na dalszy wypoczynek,  a reszta lokalnymi trasami oraz starą „siódemką” do Warszawy. Wszyscy dotarliśmy bezpiecznie.