Ułatwienia dostępu
Przejdź do głównej treści

logocolours200 czaszka WChP2020net           
 "... Od kołyski aż po grób, tylko Harley, jeden Klub..."

Centrum Pomocy

Wygląda na to, że nie udało nam się znaleźć żadnych elementów zawierających

2012.04.28 - Bieszczady w pigułce

Tego roku Bieszczady ukazały nam się w pełnej krasie. Słońce, letnie temperatury ( 30*C ) i najpiękniejsze odcienie zieleni, rozkwitłe kaczeńce, mniszki, żółte rzepakowe kobierce, zapachy...pieściły nasze zmysły. Dopełnieniem były smaki: bieszczadzkiego pstrąga, dziczyzny, owczych serów, konfitur...- dla każdego coś dobrego :)
Bieszczadzkie drogi - raz dobre, raz dziurawe - przemierzyliśmy wszerz i wzdłuż, zahaczając o rezerwat żubrów, muzeum przyrodniczo-łowieckie i obowiązkowo o zaporę w Solinie.
Jeden wieczór spędziliśmy z ekipą gdańskiego Chapteru na wozach traperskich i przy ognisku. Było też biesiadowanie przy muzyce i śpiewie  Bieszczadzkiego Zakapiora, tańce, hulanki...
No i to, co najważniejsze w naszym Chapterze : jazda, jazda. Jazda na harleykach w miłym towarzystwie koleżanek i kolegów w pięknym plenerze.

Czwartego dnia, w nieco zmienionym składzie, ruszyliśmy na Ukrainę do Lwowa. Achhh ten piękny Lwów !  Jego uroki, zabytki, trochę naszej historii, smaczne jedzonko, słodkie desery i śliczne dziewczęta - tak pięknie, że co niektórzy koledzy zaplanowali zakup nieruchomości w tym mieście; :-)

Zapraszamy za rok!

A może już na jesieni ???

                                                                                                           Kruszynka i Darek