Ułatwienia dostępu
Przejdź do głównej treści

logocolours200 czaszka WChP2020net           
 "... Od kołyski aż po grób, tylko Harley, jeden Klub..."

Centrum Pomocy

Wygląda na to, że nie udało nam się znaleźć żadnych elementów zawierających

2020.09.18 - Klubowe Zakończenie Sezonu, Mikołajki 2020

elpresidente

Do schowania harleyów na zimę jeszcze daleko, ale symboliczne zakończenie sezonu już za nami. Tym razem na miejsce imprezy wybraliśmy okolice Mikołajek. Pięknie, cicho i spokojnie. Dopóki my nie nadjechaliśmy ;-) MIKOLAJKI2020net1

Jak zwykle wyjazd z W-wy podzieliliśmy na grupy. Dla trzech osób był to ostatni wyjazd jako kandydaci. W niedzielę wracali już dumnie jako członkowie Klubu :-). Imprezy nie nagłaśnialiśmy z przyczyn powszechnie wiadomych, stąd też spotkaliśmy się w gronie  106 osób - oprócz nas kumple z H-DC Poland orac Road'n'Roll H-DC. było tez kilkoro dodatkowych, mile widzianych gości. Piątkowa impreza odbyła się w zapowiadanych klimatach lat 20-tych XXw. Nasze kochane Panie jak zwykle wspaniale wpisały się w koloryt imprezy - znaczy się - tych czasów. My byliśmy dla nich jedynie tłem, aczkolwiek też dawaliśmy z siebie wszystko, co by nadążyć z wyglądem ;-). W środku imprezy - wyczekiwane przyjęcie 3 nowych członków do naszego Klubu. Żeby się nie nudzili swoim siedzeniem "na scenie" ( my zresztą też), czas umilała im kolorowa tancerka. Sypały się kwiaty, złotko... Życzymy naszym nowym członkom samych takich wesołych chwil ! Sobota jak zwykle podzieliła uczestników - tym razem na  3 grupy. Jedna pilnowała obiektu -  a nawet niektórzy koledzy z H-DC Poland próbowali latać na dywanie - druga (głównie WChP) pojechała zdobyc Twierdzę Boyen. Udało się, chociaż z przewodnikiem ;-). Dalej odwiedziliśmy greckie klimaty w Węgorzewie, czyli gościnne progi Grażynki i śp. Marcinka. Wspaniałe przyjęcie na swieżym powietrzu, jak za starych, dobrych czasów. Było pysznie ! W tym samym czasie ekipa trzecia - wrocławska- pozwiedzała drogi mazurskie oraz zrealizowała zapowiadany lans w Mikołajkach. Aha - po śniadaniu jeden z kolegów zaprezentował swoją nową łódź. Skontrolowaliśmy, popłynęliśmy. Odebrana. Gitesowa !!!  Wspólny wieczór przy kolacji, rozmowy, śmiechy i wreszcie gardłowanie znanych piosenek przy fortepianie obsługiwanym przez ElPresidente. Niedziela - słoneczko i powrót .
Sezon zakończony. Teraz już tylko wyjazdy nieoficjalne. Najbliższy - za tydzień w Bieszczady  :-)