Zaloguj

Zaloguj się (Członkowie WChP)

Użytkownik *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

2010.12.18 - Wigilia w Liberatorze

Kolejna wigilia u Dealera zaliczona. Inna od poporzednich, bo wreszcie za zaproszeniami  ( był więc porządek i brak tłoku), muzyka mechaniczna (dj) - więc można było  cały czas rozmawiać i się słyszeć ( Foot in mouth ), wspaniała oprawa swietlna ( naszego kolegi z Klubu), mróz na dworze ( mało kto wychodził w trakcie ), dobrze zorganizowana szatnia ( nie pozamieniały sie ubranka ( Wink ). Jak zwykle było dobre jedzenie , picie i humor. I o to chodziło.

 

2010.12.07 - Wigilia klubowa

Na wigilii klubowej stawiło się ponad 100 osób. Przed wejściem do restauracji powiewały flagi HD oraz witał baner chapterowy z syrenką. Klimatu dopełniały ustawione przy wejściu przez Liberatora  harleye. Zaczęliśmy tradycyjnie od podzielenia się opłatkiem i złożenia sobie życzeń. Później na stoły wjechały dania wigilijne, które od czasu do czasu przepijaliśmy właściwymi trunkami. Gdy nadszedł czas odśpiewania kolęd wszyscy otrzymali mikołajkowe czapeczki. Chóralne śpiewy przy akompaniamencie prezydenckiego akordeonu wyszły chyba nieźle, bo niezauważenie pojawił się Św.Mikołaj  i wszystkim grzecznym uczestnikom imprezy zostawił prezenty. Cool    Dostali wszyscy.
Kolejne spotkanie Klubu - już niebawem na wigilii w Liberatorze.

 

2010.11.27 - Zebranie założycielskie stowarzyszenia WChP

W dniu  27 listopada 2010 o godz. 12:00 odbylo się zebranie założycielskie Stowarzyszenia Warsaw Chapter Poland H.O.G. !!!


Ponad 70 osób, w tym nasi Dealerzy, stawiło się w restauracji VaBene by wziąć udział w historycznym momencie istnienia Klubu.  Chcemy w dziesiąty rok działalności wejść jako stowarzyszenie. Niektóre kluby od tego zaczynają. My robimy to  po latach doświadczeń i z pełnym przekonaniem. Zgodnie z naszymi ideałami, zasadami HOG i motocyklowym duchem. Jednogłośnie. Cool

 

2010.11.19 - Harley Nights w HRC

Tradycyjne spotkanie  w Hard Rock Cafe Warsaw zaczęło się  od przekąsek i popitek. Przybyło ponad 30 osób.  Zaczęła grać muza i niewiadomo kiedy zrobiła się pólnoc. I znowu były "Przekąski-Zakąski"...   Money mouth

 

2010.10.23 - Impreza w West Side Chapter Clubhouse, Poznań

Na zaproszenie West Side chapter udaliśmy się w 17 osób do Poznania na jesienną imprezkę. Pociągiem, bo już w zasadzie sezon zamknęliśmy. Nasza wewnętrzna integracja zaczęła się już w wagonie, gdzie ulokowaliśmy się we wspólnym przedziale. Dobry pomysł - siedzenia lotnicze, wygodnie. Do Warsu niedaleko. Po rozlokowaniu sie w hotelu podjechaliśmy nabrać animuszu u Marii i Karola, którzy przyjęli nas w sali imprezowej swojego domu. Nie było źle, a właściwie - bardzo dobrze. W dobrych humorach ruszyliśmy taryfami do WSCh. Na miejscu czekali już na nas  zarówno gospodarze jak i ekipa z chapteru gdańskiego. Czas zleciał nie wiadomo kiedy. Dobre jedzenie, tańce, występ panienki na rurze. Ale że nam zawsze mało, podjechaliśmy jeszcze przed pólnocą na poznański rynek i posiedzielismy jeszcze w knajpce przy muzyce na żywo. W końcu trafiliśmy ( cudem jakimś smiley ) do hotelu. Rano w pociąg - i do domu. To był dobry wyjazd, miłe spotkanie i... do następnego !

 

 

{accordion}W POCIĄGU::

{/accordion}

 

{accordion}U MARII I KAROLA::

{/accordion}

 

{accordion}IMPREZA W WSCh CLUBHOUSE::

{/accordion}